czwartek, 9 grudnia 2010

sunset

Jezioro Wiżajny. Chętnie wróciłabym w tamte strony.
(zdjęcie: pewna osoba powiedziałby, że to kiczowaty zachód słońca ;))


Ostatnio nie robię zdjęć, choć bym chciała. Moją głowę zajmują teraz mapy różnych kontynentów (akurat na zdjęciu jest Afryka) i problemy etnologiczne, które muszę pokonać :) Obiecuję więcej nowych zdjęć w przyszłości.

środa, 1 grudnia 2010