wtorek, 23 lipca 2013






I wracam do zdjęć kwiatów, tym razem przekwitające róże. To kwiatowe zainteresowanie jest silniejsze ode mnie i chyba przekazane w genach, już od prababci Florentyny ;)   Podwórkowe klimaty na pewno powrócą jak tylko przejrzę moje fotograficzne zbiory.

7 komentarzy:

  1. Jeśli babcia miała na imię Florentyna, to naprawdę, przeznaczeniem jest ta miłość do kwiatów!


    Przekwitające kwiaty mają w sobie coś smutnego, coś z tęsknoty za pięknem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie uchwycone kropelki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcie! Ślicznie uchwycone krople wody na kwiecie :).

    be-a-huminka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Róże są piękne, więc nie da się przejść obojętnie przy nich:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mama chciała mi dać na imię Florentyna : )
    Fotografuj kwiaty, skoro tak je kochasz, to nic złego : *

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, niesamowite!
    bardzo mi się podoba to zdjęcie!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz! Komentarze poniżej poziomu przyzwoitości oraz rekalmy będą usuwane.