niedziela, 9 kwietnia 2017
środa, 2 marca 2016
piątek, 17 kwietnia 2015
Szósta wiosna na blogu
To już szósta wiosna, którą pokazuje na blogu. Strasznie długo już tu urzęduję ;) W tym roku sporo zdjęć mam na telefonie, za jakiś czas też je tutaj dodam. Poprzedni post też jest już zdecydowanie wiosenny. A [tutaj] jest wiosenny post z zeszłego roku w którym są odnośniki do wszystkich pozostałych. Każda wiosna mimo wszystko jest trochę inna od poprzedniej, czas mija nieubłaganie...
środa, 25 marca 2015
Wiosna już jest! Krokusy z mojego ogródka, edycja 2015 ;)
A ja budzę się po zimowym śnie. Mam plan - conajmniej jedno zdjęcie na miesiąc. Tymczasem zapraszam na instagram.
|
czwartek, 22 stycznia 2015
niedziela, 7 grudnia 2014
To było lato... (2)
Kiedy słońce powoli zachodziło za horyzont, dmuchawce na chwilę stawały się małymi latarenkami. Wystarczyło przyjść 15 minut później i tego efektu już nie było.
Niezapominajki... mam do nich słabość, zresztą jak do wielu kwiatów :)
czwartek, 20 listopada 2014
To było lato...
Bałtyk - różne odcienie niebieskiego
I dla kontrastu - żółta, letnia łąka z perspektywy półleżącej ;)
czwartek, 26 czerwca 2014
niedziela, 22 czerwca 2014
Tulipany
Poznań. To było tak dawno, że nie pamiętam czy robiłam to zdjęcie telefonem czy lustrzanką... Większe są szanse, że aparatem w telefonie (choć EXIF jest podejrzany ;)), bo niestety mam mały kryzys i lustrzanki nie chce mi się nosić tak często. Zdjęcia jednak są i mam nadzieję, że znowu zaczną się tutaj pojawiać.
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Zaczyna się czas, który lubię najbardziej - wszystko kwitnie! Stokrotki, które co prawda kwitły pod moją uczelnią nawet w lutym, są dużo ładniejsze i jest ich dużo więcej. Są dywany mleczy, tulipany i inne kwiaty z początków wiosny powoli przekwitają. Jest jeszcze wiele innych kwiatów, a niedługo zaczną kwitnąc bzy. Poniżej uwieczniłam fioletową sasankę. Sasanki dawniej mnie bardzo intrygowały swoim wyglądem :)
poniedziałek, 31 marca 2014
I jest kolejna już wiosna. Już czwarta eee... piąta na tym blogu!
Miała być cała sesja, ale niestety musiałam się pochorować na ten ciepły weekend i w sumie powstało tylko kilka zdjęć. Mimo wszystko nei mogłam sobie darować, bardzo bym żałowała, że nie udokumentowałam wiosny. Widać, że to już mój taki rytułał :)
Na koniec jeszcze motylek, za którym biegałam po krzakach :)
A na zupełny koniec mam jeszcze małą wiosenną refleksję. Uwielbiam własciwie wszystkie kwiaty, ale najmniej takie tradycyjne, nudne róże. Chyba za dużo ich widuję ostatnio na obrazach mamy . Także pewnie zdjęcia róż będę robić i tak, bo to minie ;)
czwartek, 27 marca 2014
Jak już może zauważyliscie od grudnia jestem na instagramie. Od tego czasu dodaję zdjęcia, czasem z namysłem, czasem bez. Dwa razy zostałam zauważona, jesli za pierwszym razem stało się to tylko przez umieszczony przeze mnie tag, to drugi raz już taki przypadkowy nie jest i sama się zdziwiłam. To robię, kiedy mnie nie ma na blogu :)
Dobra informacja dla tych, którzy chcą "prawdziwe" zdjęcia. Aparat jest już naszykowany na sobotę i jesli pogoda dopisze to już wkrótce będą nowe zdjęcia do umieszczenia.
Przy okazji polecam bloga mojej kumpeli - Strangeve, dopiero się rozkręca :)
niedziela, 16 marca 2014
środa, 5 lutego 2014
O
tej porze roku zazwyczaj jeszcze nie miałam hiacynta lub narcyzy w pokoju.
Zazwyczaj dopiero po imieninach w połowie lutego zachwycałam się jakimś
kupionym w ramach prezentu kwiatem.
W tym roku uparłam się i powiedziałam, że wyhoduję
sobie jakiś kwiatek sama. Wybrałam hiacynty, bo wydawało mi się, że z nimi będzie łatwo. Jesienią była promocja na cebulki
kwiatowe, więc jak szalona pobiegłam kupić zapas dla mnie i do ogródka.
Pamiętam, że ludzie dziwnie się na mnie patrzyli kiedy cała taśma przy kasie
została zasłana cebulami ;) Później ruszyłam do domu zadowolona, że będę mieć
swoje kwiaty. Okazało się, że nie mogę sobie ot tak wsadzić cebulki i już.
Trzeba je przezimować w lodówce przez kilkanaście tygodni, najlepiej wsadzić je jak już zaczną im rosnąć korzenie. Wyczekałam się strasznie długo zimując
cebulki i czekając jak wreszcie cos z nich wyrośnie. W końcu wszystkie trzy
zakwitły w czasie sesji - dlatego nie mam wielu zdjęć, egzaminy były ważniejsze. Jednak eksperyment uważam za udany! :)
sobota, 25 stycznia 2014
Wycieczki
ostatnich tygodni - po lesie i po mieście.
I
przyszła zima. Trochę śniegu i temperatura dużo na minusie. Szyby
przystankowych wiat zyskały lodową powłoczkę. Ja tymczasem stwierdziłam, że jeśli
mogę to wolę zostać w domu i nie tańczyć na lodzie i mrozie. A u was, jak minęły pierwsze tygodnie tego roku?
piątek, 20 grudnia 2013
| Cmentarz żydowski w Łodzi |
| Stary cmentarz przy Ogrodowej, w Łodzi - częsć ewangelicka |
Echa
dawnej Łodzi wielu kultur.
U
góry macewy z cmentarza żydowskiego. Przeszłam ostatnio na
wykładzie szkolenie odnośnie tego co się na nich znajduje i
wreszcie zaspokoiłam swoją ciekawość.
Drugie
zdjęcie to Stary Cmentarz i moja ulubiona cześć ewangelicka.
Zaczęłam się znów uczyć niemieckiego i niektóre napisy
zaczynają być dla mnie zrozumiałe, czego nie mogę powiedzieć o
hebrajskich napisach na macewach.
Wczoraj
założyłam konto na instagramie. Na razie się uczę :)
wtorek, 5 listopada 2013
Od czego jest blog! Biorę udział w konkursie w którym można wygrać nowa płytę Paula McCartneya z autografem! Więc jesli chcecie mnie choc trochę wsprzec to klikajcie w link - > http://paulmccartney.com/queenieeye/r/b3WQ tyle razy ile chcecie! Im więcej tym lepiej, nic poza tym nie trzeba robić ;) Przy okazji można posłuchać sobie piosenki.
![]() |
| Źródło |
Z góry dzięki!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)












